Justin Timberlake - był sobie chłopiec...

11 kwietnia 2007, 03:28:43 Kategoria: Ogólne , Rozrywka

Z rozbawieniem śledzę karierę tego "artysty". Co mnie tak bawi ? Ano to, że wystarczy zmienić ciuszki, ciut przestawić klimat i juz wszyscy cię kochają. Justin Timberlake, podobnie jak Britney Spears zaczynał w pokazówkach urządzanych przez koncern Disney. Potem przyszedł czas na boysband N'Sync. Po krótkim okresie, gdy była moda na Backstreet Boys i N'Sync , słuchanie tej drugiej grupy było wyjątkowym obciachem. Co nie znaczy że niektóre piosenki mi się nie podobały. To co mnie drażniło w tej grupie to to, że Timberlake zawsze był w sumie postacią wiodącą a tak naprawde jego głos w porównaniu do reszty kolesi nie był niczym rewelacyjnym. I właśnie w tym tkwi sęk. N'Sync opierało sie tak naprawde na Timberlake-u, z tym że nikt go wtedy nie słuchał :D( no może oprócz mnie swojego czasu - od czasu do czasu :D żeby nie było :D). Tymczasem facet porzucił grupę, zaprosił paru "modnych" (specjalnie piszę w cudzysłowiu) gości i osiągnął bądź co nie bądź duży sukces. Przejdźmy jednak do konkretów. Słyszeliści może utwór N'Sync - Gone, albo całkiem inny np. Pop ? Pewnie nie :D Podpowiem wam.. były całkiem fajne hehe :D. A słyszeliście ostatnią płyte Timberlake-a (Future Sex/Love Sounds). Napewno :) a jeśli nie to podpowiem wam - za wyjątkiem 3-4 piosenek to nie jest to nic odkrywczego. No ale ludziom sie podoba. Przynajmniej niektórym tępym nastolatkom. No bo przecież jest Will I am, Timbaland i tym podobne. Wtedy wszyscy zapominają że słuchanie N'Sync to był obciach. No bo teraz Justin jest modny to wszyscy go uwielbiają. Tylko że tak naprawde to ten sam gość w nieco odmienionych klimatach. Ot sztuka dobrej promocji ! z zapomnianej gwiazdeczki 2 płyty robią gwiazde :) Pomijając tą złośliwość to podobają mi się następujące jego piosenki z nowej płyty:
  • Losing My Way (wyjątkowo fajny moment z chórkiem ala gospel i ładnym przejściem)
  • Comes Around
  • (Another Song) All Over Again (jak sama nazwa wskazuje - całkiem inna piosenka - bardzo ładna i nastrojowa)
  • My Love
Reszta to albo remiksy tej samej piosenki :/ albo strasznie kiepskie piosenki, albo totalnie debilne i kretyńskie utwory które nie wiadomo po co znalazły się na płycie jak np. Damn Girl ft will.i.am (jak tego słucham to zaczynam wątpić w jakieś szczątki talentu z jego strony)

Komentarze  27 komentarzy  Trackback  Trackback

Mika - Grace Kelly

06 kwietnia 2007, 00:18:08 Kategoria: Muzyka , Ogólne , Rozrywka

Czy wy też zakochaliście się w tej piosence :) ? Ja od kilku dni w kółko jej słucham :) o ile Relax (take it easy) było przekombinowane i na dłuższą mete działało na nerwy to ta piosenka jest wręcz porywająca. Wesoła , łatwo wpadająca w ucho :) Ma wszystko co trzeba, aby stać się hitem. :)

Komentarze  6 komentarzy  Trackback  Trackback

Play mobile - falstart ?

27 marca 2007, 12:59:05 Kategoria: Ogólne

Przynajmniej jeśli chodzi o przenoszenie numerów. Jeśli wejdziecie na stronę z ofertą na playmobile.pl to pierwsze co rzuca wam się w oczy na samym dole to dział Super Usługi i na pierwszym miejscu "Proste przenoszenie numerów" w tym również dla prepaid. Skuszony ciekawą ofertą, w miare tanim internetem, udałem się do stanowiska Play Mobile w Łodzi (Galeria łódzka). Spodziewałem się sporego zainteresowania tym miejscem, jednak tak naprawde nikt specjalnie nie kręcił się w okolicy fioletowo - białego stanowiska. Podszedłem do jednego Pana, który chyba za zadanie miał obsługiwać potencjalnych klientów Play Mobile. Pytam go o możliwość przenoszenia numerów do Play Mobile. Popatrzył na mnie z góry (bo zaiste wysoki to człowiek był :D ) i pyta czy na abonament. Ja mówie że do prepaida. A on - jak narazie usługa nie jest dostępna. No i lipa. Tylko czemu tak eksponują to na stronie głównej. Nie zrażony tym ostro brne dalej. Wchodze na stronke i wysyłam maila do obsługi klienta. Niefart ponownie. Maila mi zwrac, z komunikatem jakoby ze skrzynką play coś nie tak było. Takim o to trafem, pozostałem dalej przy Orange. Ceny są jakie są, ale przynajmniej wszystko w miare działa. Mam tylko nadzieje, że o ile nie przejdę na Play Mobile w przyszłości, to zrobią coś z cenami za internet w komórce. No i koszt zmiane karty sim na nowszą... Za wszystko trzeba bulić i to nie mało.. Takie życie :)

Komentarze  Dodaj komentarz  Trackback  Trackback

Immediate music - esencja orkiestry i chórów !

15 marca 2007, 00:10:00 Kategoria: Ogólne , Rozrywka

Zachęcony pewną orginalnością i odmiennością prezentowaną przez grupę X-Ray Dog, zacząłem poszukiwać podonych zespołów tworzących muzykę specjalnie skierowaną na czołówki i krótkie materiały filmowe. Tak natrafiłem na kolejnego potentata w tej dziedzinie czyli Immediate music. Ponownie dałem się porwać szalenie plastycznym utworom na chór i orkiestre. Słuchając takich utworów jak Coronation, Crusade, Serenata czy Lacrimosa nie mogłem wyjść z podziwu , jak pięknie potrafi być przestawiona, w pewien sposób nowoczesna muzyka. Co najważniejsze, w odróżnieniu od X-Ray Dog, Immediate music stara się unikać w większości utworach nadmiernego samplowania i zbędnej elektroniki. Dzięki temu prezentowane utwory brzmią bogato i naturalnie. Szczerze polecam osobom wrażliwym na piękno muzyki. Nie tylko tej klasycznej. Przedstawione utwory zainteresują każdego kto po prostu lubi słuchać wielu gatunków muzyki i lubi od czasu do czasu pewną odmianę. Całość utworów można odsłuchać tutaj. Szczególnie polecam serię Themes For Orchestra & Choir.

Komentarze  12 komentarzy  Trackback  Trackback

Play mobile - start nowego operatora i logo

14 marca 2007, 13:34:06 Kategoria: Ogólne

No i stało się. Czwarty operator telefonii komórkowej oficjalnie zaprezentował się mediom oraz być może przyszłym użytkownikom.Wiadomo już ,że przynajmniej na początku, dla usług 2G i EDGE będzie on korzystać z infrastruktury Plusa. Wiadomo też że będzie stawiał na multimedia i że ceny mają być konkurencyjne.Nie o tym chciałem jednak pisać. Pierwsze na co zwróciłem uwagę to ich nowe logo. Szczerze mówiąc... jest dosyć marne. Ciężkie graficznie. Jakieś takie mało innowacyjne. Jednym słowem, to co zaprezentowano podczas kampanii promocyjnej Nadchodzi4, zbytnio poziomem nie odbiega od finalnego produktu, chociaż jest napewno lepsze od "tego czegoś" zielonego , co było eksponowane na nadchodzi4.com . O ile prostsze i moim zdaniem ciekawsze było logo P4. Chyba już zarzucone całkowicie bo strona p4.pl obecnie ma przekierowanie na playmobile.pl . Odchodząc ponownie, trochę od tematu loga to jestem dosyć ciekaw co w rzeczywistości Play będzie miało do zaoferowania, szczególnie jeśli chodzi o dostęp do internetu z komórki. Jestem ciekaw również jak ta cała sieć będzie działać na innych komórkach 3G już dostępnych na rynku (np. mój NEC :) ) Na końcu mam nadzieje że ceny ogólnie jeszcze troche zejdą w dół :)

Komentarze  7 komentarzy  Trackback  Trackback

X-Ray Dog

02 marca 2007, 01:15:19 Kategoria: Ogólne , Rozrywka

Czasami jak oglądam zwiastuny filmów akcji, to pierwsze co dociera do moich uszu to bardzo dynamiczna, wręcz agresywna muzyka z mocno akcentowaną częścią chóralną. Tak było we wszystkich częściach Spidermana, w Kodzie Leonarda da Vinci i wielu innych filmach. Zainteresowany ciekawie brzmiącą muzyką, przeglądałem później ścieżki dźwiękowe owych filmów w poszukiwaniu ciekawych tematów usłyszanych w zwiastunie. Przeważnie było tak że muzyka która znajdowała sie w trailerze, nie była już uwzględniona na ścieżce dźwiękowej. Dlaczego ? Ano dlatego że produkcją muzyki do trailerów zajmuje się między innymi grupa X-Ray Dog. Jest to ekipa która tworzy muzyke specjalnie pod zwiastuny filmowe i nic pozatym. Nie kupimy ich płyt w sklepie, nie usłyszymy ich w radiu. Na oficjalnej stronie grupy X-Ray dog, możemy przesłuchać wiele przykładowych sampli. Powiem wam tylko tyle - jest to absolutna rewelacja. Słyszałem już wiele ścieżek dźwiękowych, ale muzyki tak naładowanej energią, obrazem, już dawno nie słyszałem. Po prostu człowiek spada z krzesła słuchając tego. Nie będe więcej pisał tylko podam wam link do podstrony na której dostępne są sample.Muzyka znajduje się tutaj.Na początek radzę wam wybrać zakładkę - ALL MUSIC - CLICK HERE. Pierwsze co usłyszycie to demo orkiestry połączonej z chórami. Tego się nie da opisać to trzeba usłyszeć. Rewelacja ! Jeszcze raz gorąco polecam !

Komentarze  8 komentarzy  Trackback  Trackback

Second life - szybki start

25 lutego 2007, 01:22:43 Kategoria: Second Life

Obiecałem że napiszę jeszcze kilka słów na temat tej ciekawej gry.Jak już wspominałem, jeśli nie jesteście dobrze zorganizowani w życiu, nie macie za dużo wolnego czasu to nawet nie zaczynajcie zabawy bo Second Life prawdziwie uzależnia. Wystarczy że wpadniesz na dowolną wyspe, to każda osoba z dłuższym stażem powie Ci że jest uzależniona od przebywania w wirtualnym świecie. No ale nie o tym miałem pisać. Głównie chciałem nawiązać do pierwszych kroków w grze. Jak już założycie konto i zalogujecie się do gry to najpierw trafiacie na Help Island. Jest to miejsce gdzie w sposób szybki uczycie się podstawowych czynności w SL, gdzie zdobędziecie ubranie, przydatne przedmioty itd. Słowem, nauczycie się wszystkiego co potrzebne wam będzie aby zacząć wirtualną przygode. Jeśli już teleportujecie się na którąś z wysp w normalnym Second Life to pierwsze czego potrzebujecie to odrobina gotówki. Jeśli przy rejestracji podaliście swój numer karty kredytowej to macie problem z głowy bo bonusowo dostajecie kilkaset Lindenów (waluta w SL) na start. Jeśli nie to istnieje kilka sposobów na zarobienie pieniędzy:
  • tzw. camping chairs, siedzisz na krześle i dajmy na to co 10 minut dostajesz 2 L
  • wypełnianie ankiet na internecie, poprzez specjalne maszyny - polecam RP Rabates
  • najróżniejsze gry - zazwyczaj musisz mieć kilka groszy na start, ale łatwo je potem możesz pomnożyć, polecam przeróżne "Splodery"
  • praca, np. malowanie płotu, sadzenie kwiatków :D, wpiszcie w polu Search > Places > "Jobs"


Dalej nic mi do głowy nie przychodzi,ale jest wiele innych sposobów na zarobienie pieniędzy np. sprzedawane zrobionych własnoręcznie rzeczy. Jeśli twoje obroty gwałtownie wzrosną, to możesz je wymienić na prawdziwe pieniądze. Około 300 Lindenów to jeden dolar amerykański.Dla rozeznania podam wam ceny niektórych rzeczy. Kompletny wygląd (postać, skóre,ubranie) można kupić za 4 000 Linednów. Jest to bardzo wysoka cena ale takich przedmiotów, wysokiej jakości i dobrze dopracowanych jest masa. Teraz przypuścmy że stworzyłeś jakiś dobry przedmiot, skóre,włosy cokolwiek. Umieszczasz go na swoim skrawku ziemi(jak go wcześniej kupiłeś ) , ustalasz cene i idzies spokojnie spać, a odwiedzający twoją wyspe ludzie kupują twój przedmiot i nabijają ci kase. Proste nie ? Tylko z pozoru.. Second Life to temat rzeka, aby się nauczyć przynajmniej 50% rzeczy w tej grze, potrzeba sporo czasu. Niemniej jednak zabawa jest przednia. Jeśli nie idzie wam z angielskim, lub preferujecie polsko języczną ludność to w polu wyszukiwania miejsc wpiszcie "Syrenka". Jest to polski klub, w którym wielu ludzi chętnie wam pomoże. To narazie tyle. Nie mam ostatnio czasu aby się nawet zalogować do SL,więc nic więcej raczej na ten temat pisał nie będe. Jest to napewno ciekawa forma rozrywki, odreagowania lub nawet spełnienia się. Second Life daje Ci możliwość bycia tym kim naprawde chciałeś być w marzeniach, ponieważ tak jak już wspomniałem , w tej grze można robić wszystko. I naprawde nie przesadzam z tym stwierdzeniem.Miłej zabawy !! :)

Użyteczne linki:

Komentarze  221 komentarzy  Trackback  Trackback

Xara Xtreme

21 lutego 2007, 00:13:34 Kategoria: Grafika,Webdesign , Ogólne , Oprogramowanie

Do dzisiaj nie wiedziałem że Xara, producent programiku do robienia tandetnych trójwymiarowych tekstów wydaje całkiem ciekawy program do ilustracji Xara Xtreme. Od czasu do czasu czytuję prase dla grafików i np. w takim Computer Arts, to bodajże raz wspominali o czymś takim, co i tak przeoczyłem. Do rzeczy jednak. Xara Xtreme jest interesującym pakietem do grafiki wektorowej który cechuje rewelacyjna wręcz szybkość i wysoka jakoś renderowanej grafiki. Miałem okazje chwile pobawić się tym przed chwilą na Windowsie i o ile ikonki wyglądają tak jakoś dziecinnie to reszta jest całkiem przyjemna. Będę testował to przez 30 dni więć może co nieco jeszcze napisze. Zastanawia mnie tylko jedno.Program ten jest dostepny na system Linux ZA DARMO (dla nieswiadomych - wersja dla Windows kosztuje ok 800 zl). Pakiet jest napewno dobry. Wystarczy zerknąć tylko na galerie. Niektóre rzeczy wręcz zwalają z nóg. To w takim razie dlaczego, jak zaczynam się bawić grafiką na linuksie, zawsze wpada mi w ręke jakiś Gimp,Inkscape i inne mało interesujące pozycje, a nigdzie nie ma Opensourcowej Xary.To jest wlasnie dziwne. Wiele ludzi biadoli o braku oprogramowania graficznego na Linuxa, a jak przychodzi co do czego to jak juz wywale ten system z dysku to dopiero dowiaduje sie ze cos takiego wogole jest...
Nie wiem jak to działa pod Linuxem, ale warto wypróbować. Bo Xara to cos jak Corel, wiec od biedy jak sie wysilisz to zrobisz tam wszystko :)

Komentarze  6 komentarzy  Trackback  Trackback

Photoimpact 11,12,XX

20 lutego 2007, 23:52:32 Kategoria: Grafika,Webdesign , Ogólne , Oprogramowanie

Szkoda tego programu. Naprawde byłby to kawał ciekawego oprogramowania gdyby nie .... no właśnie... , gdyby nie fakt że twórcy tego dosyc rozbudowanego pakietu graficznego byli chyba nie do końca sprawni umysłowo projektując pewne rzeczy.
Ulead Photoimpact był pierwszym programem graficznym , w którym zaczynałem moją zabawe z grafiką komputerową. Zauroczył mnie łatwością obsługi, liczbą darmowych dodatków na start i tym podobne. Z czasem zaczął mnie mocno wkurzać i zmieniłem go na Adobe Fireworks którego używam do dzisiaj. Bo czy normalnym można nazwać blokowanie warstwy, które polega na tym, że jak klikniesz na zablokowany obiekt w obszarze roboczym to wyswietla Ci sie każdorazowo komunikat, że warstwa jest zablokowana.Ale to jeszcze nic. Wiecie jak wyglada operowanie maskami w Ulead Photoimpact ? Po wyjsciu z trybu edycji maski, taka maska jest splaszczana automatycznie i nie mozna jej juz edytowac ponownie.
Dlaczego o tym pisze ? Bo z wersjio na wersje te "tumany" co tworzą ten program, zamiast skupic się na dopracowaniu tego co jest, zmieniają 3 raz wygląd i układ paneli. Jest to smutne bo byłby to naprawde konkurencyjny pakiet choćby do takiego Fireworks-a, czy nawet Paint Shop Pro, gdyby nie bezmyślne podejście twórców do swojego dzieła. Smutne dlatego gdyż długo używałem tego programu i ma on wiele zalet.Szczególnie jeśli chodzi o obróbke zdjęć. Do wersji 10 się rozwijał. Od wersji 11 w góre jest już tylko coraz gorzej...

Komentarze  4 komentarze  Trackback  Trackback

Sesja, nowa praca i Second Life

15 lutego 2007, 20:40:38 Kategoria: Ogólne , Rozrywka , Second Life

Jak ten czas szybko leci... :) Nie minął weekend a ja już praktycznie jestem po sesji. Rozpocząłem prace w nowej firmie i ogólnie życie z dnia na dzień zmienia mi się diametralnie. Jeśli chodzi o sesję to prawie wszystko "do przodu". Czekam na wyniki z angielskiego i musze jeszcze zaliczyć liternictwo i kompozycje. Jak sie okazało, przedmioty te były najcięższe do zaliczenia (dla mnie).
Bezpośrednio po moim powrocie, po kliku godzinach snu, trzeba było zacząć nowy rozdział życia w nowej pracy. Po krótkim okresie freelancerki zacząłem pracę w kolejnej agencji reklamowej w moim mieście. Narazie jestem bardzo zadowolony i mam nadzieje że tak pozostanie.

Zazwyczaj staram się jak najmniej miejsca poświęcać na wynurzenia dot. mojego życia, mojej osobowości. Tak też jest i tym razem. Chciałem wam napisać o internetowej grze komputerowej, albo w zasadzie o wirtualnym życiu na które natknąłem się po przeczytaniu artykułu w tygodniku Wprost. Second Life jest grą w której prowadzimy drugie - "wirtualne życie".Zaletą tej gry jest to że możemy w niej robić praktycznie wszystko. Zarabiać pieniądze (Lindeny) które można potem zamienić na realne dolary. Łączyć się w związki. Spędzać czas przy muzyce, w barze, nad wodą. Second Life daje Ci możliwość stworzenia awatara którego możesz w dowolnej chwili modyfikować. Raz możesz być facetem raz kobietą - SL pozostawia ci tu pełną dowolność.Mało tego, mnogość opcji które umożliwią wam modyfikacje wyglądu jest tak obszerna że możemy stworzyć sobie całkiem wyjątkową postać. W zasadzie ciężko się rozpisywać na temat tej gry bo temat jest tak obszerny że nie dałbym rady go nawet rozwinąć w kilku procentach. Dlatego jeśli chcecie posmakować drugiego życia to zapraszam do rejestracji. Podczas procesu zakładania nowego konta wybieracie swoje własne imię, oraz nazwisko z setek dostępnych już w Second Life. Niebawem postaram się napisać o początkach w second life oraz o polskich grupach i akcentach w tej grze.

Komentarze  11 komentarzy  Trackback  Trackback

  

Portfolio Email